INWESTYCJA, KTÓREJ KOŃCA NIE WIDAĆ

Dodał/a: Gracjana Chojnacka   (08-03-2010 23:34)

„Roboty w ramach projektu zostały zakończone” – oficjalny komunikat w sprawie I etapu inwestycji wodno-ściekowej prowadzonej na terenie Zabrza, na stronie www.fs.zabrze.pl najwyraźniej mija się z prawdą.


Na ulicy Janasa w Kończycach – głębokie wykopy, błoto po kolana, zniszczone ogrodzenia. Prace związane z poprawą gospodarki wodno-ściekowej trwają tam w najlepsze. – Końca robót nie widać – skarżą się mieszkańcy. A zgodnie z umowami, I etap prac w związku z poprawą gospodarki wodno-ściekowej miał potrwać do 31 grudnia 2009 roku. Urzędnicy oficjalnie zapewniają, że tak się stało.

Rzeczywisty przebieg prac w ramach inwestycji wodno-ściekowej, ujawnili przed dwoma tygodniami nasi dziennikarze z internetowej Zabrze TV, docierając na osiedle Józefa. Po tym materiale, do redakcji portalu i telewizji, zaczęły napływać liczne sygnały od mieszkańców zaniepokojonych prowadzeniem robót w ich dzielnicach.

Urzędnicy odpowiedzialni za inwestycję, na rozkopy i błoto mają usprawiedliwienie. „W chwili obecnej trwają prace porządkowe, które zakończą się wiosną” – czytamy na stronie www.fs.zabrze.pl

To, co dzieje się na ul. Janasa w Kończycach trudno jednak nazwać pracami porządkowymi. – Przyłącza zrobiono nam dopiero w lutym tego roku – informuje Krzysztof Lipski, mieszkaniec ulicy Janasa.

Zabrzanie skarżą się też na różnych forach internetowych. „Wszędzie można przeczytać, że 1 etap prac został już zakończony (niby 31.12.2009) i trwają tylko prace porządkowe. To jest skandal i kłamstwo! W mojej okolicy tydzień temu podłączano przyłącza. W tym tygodniu rozryta została znowu droga i końca prac nie widać. Kto tu kogo próbuje oszukać? Prace nie zakończyły się w grudniu. Ta sprawa tak pozostawiona nie będzie - władze miasta nie mogą tak wciąż oszukiwać mieszkańców” – pisze MieszkKonczyc, na FORUM DYSKUSYJNYM – specjalnie poświęconym projektowi poprawy gospodarki wodno-ściekowej.

Na ul. Janasa, wszystkie roboty miały potrwać do 30 listopada 2009. Wykonawca tak się spieszył z terminami, że ekipa pracowała nawet zimą. Efekt? – Drążono zmrożoną ziemię. Cały dom się trząsł. Przecież na tym ucierpiały fundamenty – opowiada jedna z właścicielek domu przy ul. Janasa, która prosi o anonimowość.

Na tym problemów nie koniec. – Rury odprowadzające deszczówkę zostały przysypane ziemią z lodem. Gdy w styczniu opadły mrozy, pod domem było pełno wody. Znowu ucierpiały fundamenty – żali się mieszkanka. Jej sąsiadka wspomina, jak w Nowy Rok została zalana, bo ktoś coś źle podłączył albo właśnie nie podłączył. Pompowała na własny koszt. Nikt się nie przyznał, co zrobiono nie tak.

Gdyby inwestycję na Janasa zakończono w terminie, to pewnie nie doszłoby do innych nieszczęść. – W styczniu na tych wykopach złamałem sobie w dwóch miejscach nogę. Pogotowie nie mogło dojechać pod dom. Nieśli mnie kilkadziesiąt metrów do karetki na noszach, grzęznąc przy tym w błocie – opowiada Krzysztof Lipski z ul. Janasa.

Lipski do końca życia będzie wspominał prace związane z poprawą gospodarki wodno-ściekowej w Zabrzu, bo rehabilitacja złamanej kończyny potrwa u niego jakieś pół roku, z racji poważnej choroby – cukrzycy. – Co by było, gdyby ktoś dostał zawału albo wybuchłby pożar?! – denerwuje się rodzina pana Krzysztofa. Lipski w związku ze złamaną nogą zamierza walczyć o odszkodowanie.

Mieszkańcy ulicy Janasa zauważają, że prace związane z inwestycją wodno-ściekową w ich okolicy to od początku jeden wielki chaos organizacyjny. Wykonawcy zmieniali się kilka razy. W sierpniu zeszłego roku zdecydowano się na metodę przeciskania rur. Wówczas wiele pod ziemią zniszczono. Potem naprawiano. Następnie rozkopano całą okolicę.

Ludzie z Janasa mówią o nieodpowiedzialności ze strony wykonawcy. Słowem – fuszerka. – Kilkakrotnie z powodu prowadzonych prac, mieliśmy awarie. Zrywane były linie elektryczne i telekomunikacyjne. W czasie odwilży tonęliśmy w błocie po kolana. Mało tego, studzienki ciągle pozostawia się niezabezpieczone – wymienia Krzysztof Lipski. – Robotnicy nawet nie sprzątają po robocie – dorzuca Jerzy Śmieja.

– Jestem mieszkanką tej dzielnicy i znam problemy mieszkańców. Dążymy do tego, aby w całym mieście uciążliwości związane z realizacją projektu modernizacji wodociągów i kanalizacji były jak najmniej uciążliwe – mówiła prezydent Małgorzata Mańka-Szulik na spotkaniu z mieszkańcami Kończyc, 26 marca zeszłego roku.

Uciążliwości nie były jednak jak najmniej uciążliwe. Były bardzo i wciąż są, bo nie zakończyły się w terminie.

----------------------

O pracach związanych z inwestycją wodno-ściekową, prowadzonych przy ulicy Janasa w Kończycach redakcja Zabrzanie.pl chciała porozmawiać telefonicznie bądź umówić się na spotkanie z kierownictwem Jednostki Realizującej Projekt z siedzibą przy ulicy Targowej 2. Niestety, nie udało się. Zarówno kierownik JRP Danuta Bochyńska – Podloch, jak i jej zastępca Damian Pieter od zeszłej środy są nieuchwytni.

W czwartek, w sekretariacie JRP pozostawiliśmy pytania oraz dane kontaktowe do redakcji. Chcieliśmy dowiedzieć się, kiedy rozpoczęły się prace związane z poprawą gospodarki wodno-ściekowej przy ul. Janasa, na jakim etapie obecnie się znajdują oraz kiedy dobiegną końca.

W poniedziałek, 8 marca sekretariat obiecał nam przysłanie drogą elektroniczną odpowiedzi na tak postawione pytania do godziny 15.00. Po tej godzinie w redakcyjnej skrzynce odbiorczej, znaleźliśmy jedynie propozycję udzielenia nam autoryzowanego wywiadu, po uprzednim nadesłaniu pytań.

Zgodnie ze wskazówką zamieszczoną na stronie www.fs.zabrze.pl, wszelkie informacje na temat prowadzonej inwestycji można uzyskać osobiście w każdy poniedziałek w godzinach od 13.00 do 15.00 oraz piątek w godzinach od 09.00 do 11.00 w siedzibie Jednostki Realizującej Projekt.

Dla naszej redakcji kierownictwo JRP było niestety nieuchwytne. Prośba ze strony JRP o nadesłanie pytań już zanotowanych przez sekretariat, wydaje się zwykłą grą na zwłokę. Natomiast prośba o autoryzację odpowiedzi na proste pytania o daty i etapy prac, wynikać może z faktu, że w niedawnym wywiadzie dla Zabrze TV, z-ca kierownika JRP – Damian Pieter przyznał, że projekt poprawy gospodarki wodno-ściekowej, nie został zrealizowany w 100 procentach.

Nasza redakcja skontaktowała się telefonicznie z Grzegorzem Janeckim, głównym inżynierem miasta, którego zadaniem jest koordynowanie i nadzorowanie miejskich inwestycji. – Nie posiadam bieżących informacji na temat prac związanych z poprawą gospodarki wodno-ściekowej, prowadzonych w poszczególnych dzielnicach. Posiada je Jednostka Realizująca Projekt – stwierdził Janecki.

Na ul. Janasa – jak informują mieszkańcy – nadal trwają prace polegające na codziennym rozkopywaniu kilku metrów drogi rano i zakopywaniu w południe. W e-mailu wysłanym do naszej redakcji, czytamy: „Można powiedzieć, że odnowienie nawierzchni trwa tutaj już ponad 2 tygodnie. Na głównej ulicy Janasa pojawił się wzdłuż całej drogi dodatkowy tajemniczy wykop zabezpieczony cienką taśmą”.


ZDJĘCIA:

I galeria: nadesłane do redakcji, ul. Janasa w grudniu 2009

II galeria: nadesłane do redakcji, ul. Janasa w dn. 24 lutego 2010

III galeria:Gracjana Chojnacka - ul. Janasa w dn. 1 marca 2010;


Osoby powiązane z tematem:


Bookmark and Share
wykop.pl    

Galerie newsa

Skomentuj

Reklama

Skrót wiadomości

Dożynki Grzybowice 2010 - fotogaleria

Kolejny napad w Zabrzu. Na bank. Policja prosi o pomoc

Górnik Zabrze zaprasza młodzież na obóz piłkarski

Warszawiak poszukiwany listem gończym wpadł w Zabrzu

Wypożyczalnia Podręczników Szkolnych zaprasza

Zabrze nominowane do certyfikatu za turystykę przemysłową

Utrudnienia na drogach: ruszył remont skrzyżowania w Rokitnicy

LOKALIZACJE KONTENERÓW NA ODPADY WIELKOGABARYTOWE

matematyka | matematyka | kalkulator | strony www | zabrze | calculator | zabrze | agencja pr | elektryk zabrze | zabrze tv